Biofotony na talerzu (żywność biowitalna – wysokowibracyjna)

Do niedawna uważano, że jakość żywności wyznaczają zmagazynowane w niej witaminy, składniki mineralne i zgromadzona energia, potocznie nazywana kaloriami. Najnowsze odkrycia naukowe dopuszczają istnienie energii świetlnej  w postaci biofotonów zmagazynowanych w pożywieniu, co również może  decydować o jego jakości. Im wyższy stopień synchronizacji biofotonów w pokarmie, tym wyższa jego jakość. Światło przyswajane wraz z pożywieniem sprawia, że we wszystkich komórkach ciała zachodzą miliardy procesów biochemicznych we właściwym czasie i miejscu – biofotony są odpowiedzialne za to, by wszystko przebiegało bezbłędnie!

Światło – esencja życia

Dotychczas sądzono, że wartość pokarmu wyznaczają wyłącznie obecne w nim witaminy, składniki mineralne czy kalorie. Pomimo skokowego  postępu nauki, który zachodzi już od  XVIII wieku, do dzisiaj wiele zjawisk wymyka się szkiełku i oku naukowców. Znane są empirycznie procesy fizyczne, chemiczne czy biochemiczne, jednak ich szczegółowe mechanizmy nie zostały wciąż w pełni rozpoznane. Po prostu obserwujemy, że zachodzą, natomiast szczegółowe wyjaśnienie tych procesów wciąż czeka na lepszy aparat analityczny. Analogicznie wygląda kwestia tzw. biofotonów (światła o niskiej częstotliwości, produkowanego przez organizmy żywe), których poziom  potrafimy zmierzyć, a efekt biologiczny jest nam znany. Brak jest jednak przy obecnym stanie techniki dogłębnego i szczegółowego wyjaśnienia mechanizmu powstawania i dalszego ich przekształcania. To, co dziś już wiadomo, to to, że ważnym parametrem jakości pożywienia jest tzw. energia pokarmu, czyli zmagazynowana w nim ilość światła w postaci fotonów i stopień ich uporządkowania. Światło ma dwojaką naturę: to strumień fotonów i fala elektromagnetyczna. Organizm ludzki składa się z ok. 10 bilionów komórek, w których zachodzi nawet do kilku miliardów reakcji chemicznych w każdej sekundzie, a porządkują je właśnie biofotony. Mechanizm tego zjawiska nie jest do końca poznany. Jedna z teorii, sformułowana w połowie lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia, potwierdzana obecnie poprzez szereg eksperymentów naukowych, zakłada istnienie biofotonów w każdej żywej komórce. Biofotony są zawarte w każdej żywej materii, jak również w pożywieniu. Przypuszcza się również, że są fotony przyswajane poprzez promieniowanie kosmiczne. Światło jako fala elektromagnetyczna ma wpływ na organizm człowieka, bo jest on – jak postulował już ks. prof. Włodzimierz Sedlak – swoistym układem elektromagnetycznym (homo electronicus). Według Sedlaka, kwantowy stan materii stanowiący „uogólnienie energetyki [organizmu]” to zarazem „stacja łącząca procesy metaboliczne z elektronicznymi w półprzewodzącym środowisku białkowym żywego ustroju”, która emituje światło i fale elektromagnetyczne. Te zaś stanowią nośnik informacji ma poziomie kwantowym. DNA istot żywych działa jak laser biologiczny: pochłania fotony, wykorzystuje je bądź przekształca, emituje. Według Petera Gariaeva, rosyjskiego naukowca, nasze ciała pracują jak ogromne anteny nieustannie odbierające i wysyłające sygnały w postaci różnych form energii, w tym energii świetlnej.  Profesor biofizyki Fritz Albert Popp przekonuje: „Żyjemy przede wszystkim nie dzięki substancjom, cząstkom lecz dzięki informacjom. […] Decydujące jest magazynowanie światła i zaopatrywanie w nie organizmu, ponieważ organizm to istota świetlna”.

Światło w pokarmie – informacja i energia

O tym, że w żywieniu chodzi głównie o „przekazanie organizmom energetycznego porządku ze środowiska”, przekonywał już w 1944 r. Erwin Schrödinger (1887 – 1961), laureat Nagrody Nobla z dziedziny fizyki za prace nad matematycznym sformułowaniem mechaniki falowej (1933 r.). W książce What is Life? Schrödinger dowodzi, że życie można ujmować w kategoriach przechowywania i przekazywania informacji biologicznej. Pokarm jest informacją, a jego jakość objawia się w zdolności do usuwania z organizmu entropii (nieporządku) i wprowadzaniu negentropii (porządku). Tę zdolność zawdzięcza właśnie  fotonom, które – jako fala elektromagnetyczna – są nośnikami informacji (porządku). Ustalenia Schrödingera stały się punktem wyjścia dla prof. Fritza Alberta Poppa, który nazwał pokarm magazynem światła. Skąd światło bierze się w pokarmie? Jego pierwotnym źródłem są rośliny, wykorzystujące światło w procesie fotosyntezy, czyli wytwarzania związków organicznych z materii nieorganicznej. Fotosynteza to jedna z najważniejszych przemian biochemicznych na Ziemi – bujny rozwój świata organicznego stał się możliwy dopiero po opanowaniu przez komórki umiejętności fotosyntezy. Należy traktować ją jako elementarne źródło zaopatrzenia w pokarm wszystkich istot żyjących. Dr Dean Radin wyjaśnia w prosty sposób zależność między fotosyntezą a fotonami przyswajanymi z pożywieniem: „Rośliny i pośrednio zwierzęta są przydatne dlatego, że – pobierając energię słoneczną i ją magazynując – sprawiają, że jest jeszcze bardziej spójna. Potem my je zjadamy, przy czym pobieramy nie tyle fizyczny, ile energetyczny pokarm”. Uporządkowana energia jest potrzebna, aby żyć. Jak to możliwe?

Fotony w pokarmie – nośnik porządku, znak jakości

Z badań Schrödinger i Poppa wynika, że promieniowanie świetlne jest systemem uporządkowanym. „Tylko wówczas gdy komórka zostanie wcześniej uaktywniona światłem, mogą w niej zachodzić reakcje chemiczne. Dzięki tym słabym promieniom komórka reguluje zachodzące w niej procesy. Biofotony są odpowiedzialne za to, żeby wszystko przebiegało bezbłędnie” – pisze Popp. W tym sensie wprowadzają do organizmu porządek, który odzwierciedla się w jego prawidłowym funkcjonowaniu na poziomie komórkowym. I dlatego tak ważne jest, by wprowadzać fotony do organizmu wraz z pożywieniem. Funkcją pobieranego pożywienia jest przekazanie konsumentowi zmagazynowanego wcześniej światła słonecznego, dzięki w komórkach mogą zachodzić procesy biochemiczne w określonym czasie i miejscu. Popp twierdzi, że najzdrowsze pokarmy emitują najmniej intensywne światło, ale najbardziej spójne. Im wyższy stopień koherencji (spójności) fotonów zmagazynowanych w pokarmie, tym lepszy przekaz porządku i tym wyższa jakość pożywienia. Intuicyjnie wybieramy pożywienie najwyższej jakości, czyli bogate w fotony odznaczające się dużym stopniem synchronizacji. O wyborach decyduje pragnienie spożycia prawdziwie energetycznego pokarmu jako nośnika porządku. Częstotliwości  (przypomnijmy, że światło jest falą) zawarte w pokarmie przechodzą do konsumenta. Idealny pokarm nie działa wyłącznie jako paliwo, rezerwuar elementów budulcowych czy katalizatorów (witaminy), lecz przede wszystkim jako transformator brakujących drgań.

Biowitalność a jakość żywności

Jakość pokarmów znajduje również odzwierciedlenie w emitowanej przez nie bioenergii, którą można zmierzyć, stosując m.in. międzynarodową skalę André Bovisa. Pokarm, którego biowitalność wynosi więcej niż 6500 Bv (jednostek Bovisa), oddziałuje korzystnie na człowieka. Najwyższą biowitalność mają dziko żyjące rośliny o długim okresie wegetacji, czyli warzywa, owoce, zboża i orzechy. Podwyższają one potencjał energetyczny człowieka oraz zdolność do radzenia sobie z pokarmem o niskiej biowitalności. Dane eksperymentalne sugerują, że wszelkie składniki nienaturalne zakłócają te korzystne właściwości żywności. Obserwujemy zjawisko obniżenia biowitalności produktów nawet o tysiąc jednostek Bovisa po dodaniu do nich syntetycznych cząsteczek chemicznych, np.  sztucznego aromatu. Wydaje się, że wszelkie składniki nienaturalne zakłócają także pole biofotonów, desynchronizując je i obniżając zdolność do wprowadzania porządku w organizmie. Z tych powodów firma Sante, tworząc swoje produkty, dobiera surowce najwyższej jakości, a także rezygnuje ze sztucznych dodatków ulepszających smak, teksturę czy przedłużających trwałość produktów. Stosuje także aromaty  naturalne zamiast identycznych z naturalnymi, co pozwoliło podnieść biowitalność produktów Sante o ok. 900 Bv. Sante kontroluje również poziom biowitalności w gotowych produktach trzema niezależnymi metodami: badaniami za pomocą biosferomierza, metodą radiestezji porównawczej i poprzez empiryczny pomiar fotonów, przeprowadzany w laboratoriach naukowych. Wyniki badań potwierdzają, że produkty firmy Sante odznaczają się wysoką biowitalności (ok. 8000 Bv), czyli znacznie więcej niż stanowi graniczna wartość 6500 Bv, od której zaczyna się pozytywne działanie energetyczne na organizm człowieka. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o biowitalności oraz jak podwyższyć swoją bioenergię, odwiedź stronę Studio Sante Uzdrowisko Miejskie.

Jak wybrać dobrą żywność?

Naturalnie większość z nas nie ma pod ręką detektora biofotonów, ale każdy i tak dysponuje superczułym urządzeniem, które z zaskakującą precyzją jest w stanie stwierdzić, jaka jest jakość pożywienia. Ludzkie oko może ocenić, czy dany produkt (warzywa, owoce, mięso, przetwory) jest świeży i odpowiedni, nawet jeśli nie ma na nim widocznych śladów zepsucia. Ta intuicja, która mówi nam, że ten produkt „nam się nie podoba” lub przeciwnie, „że to będzie dobre”, „świeże”, „smaczne”, wynika zarazem z zapotrzebowania naszego organizmu na produkt będący jak najlepszym magazynem światła i nośnikiem porządku. Pokarm „aktywuje, energetyzuje, uwrażliwia, koordynuje, porządkuje, uspokaja, kultywuje, poucza konsumenta w odpowiednim czasie, w odpowiedni sposób i w odpowiednim miejscu: pokarm jest przesłaniem, informacją. Jego wartość leży w odciąganiu entropii […], a wprowadzeniu porządku” […] Aktywują konieczne funkcje życia i dezaktywują niepotrzebne reakcje chemiczne”. W świetle przywołanych badań prawdopodobnie w niedługim czasie możemy spodziewać się sformułowania przez naukowców nowej definicji tego, czym jest wysoka jakość pokarmu. Badania sugerują, że istotną częścią tej definicji może być również stopień emisji fotonów i ich synchronizacji, jak również poziom biowitalności będący wypadkową tych czynników.

Literatura

  • R.P. Bajpai, Quantum coherence of biophotons and living systems”, “Indian journal of experimental biology” 41.5 (2003): 514-527.
  • M. Cifra, J. Z. Fields, A. Farhadi, Electromagnetic cellular interactions, “Progress in biophysics and molecular biology” 105.3 (2011): 223-246;
  • J.J Chang, F.A. Popp. „Biological organization: a possible mechanism based on the coherence of “biophotons”, “Biophotons”, Springer Netherlands, 1998. 217-227.
  • J. Dąbrowski, Naturalne składniki w suplementach diety, [b.m.w.]
  • J. Dispenza, Biophotons: The Light in Our Cells, http://www.drjoedispenza.com/blog/health/biophotons-the-light-in-our-cells/ (18.12.2016)
  • C.M. Gallep et al., Coincidence of biophoton emission by wheat seedlings during simultaneous, transcontinental germination tests, “Protoplasma” 250.3 (2013): 793-796.
  • B. Köhler, B. et al., Biophotons as a new method to investigate food quality and animal welfare. “Investigations of chickens eggs using biophotons and other quality parameters”,EurSafe (2001): 463-464.
  • W. Ozga, Czy można żyć bez jedzenia? http://treningantystresowy.pl/Dieta/bezjedzenia.pdf (18.12.2016)
  • F.A. Popp, Properties of biophotons and their theoretical implications, “Indian journal of experimental biology” 41.5 (2003): 391-402
  • F.A. Popp, Przekaz jedzenia, czyli co nas odżywia, przeł. A. Sztajer, Warszawa 2008.
  • Sun, Yan, Chao Wang, and Jiapei Dai, Biophotons as neural communication signals demonstrated by in situ biophoton autography, “Photochemical & Photobiological Sciences” 9.3 (2010): 315-322.
  • W. Sedlak, Życie jest światłem, Radom 2004.
  • W. Sedlak, Homo electronicus, Radom 2005.
  • J. Zon, Bioplazma i plazma fizyczna w układach żywych Studium przyrodnicze oraz filozoficzne https://www.kul.pl/files/57/pracownicy/zon/bioplazma/Jozef_Zon_Bioplazma_ksiazka.pdf (18.12.2016)