Słony smak zdrowia, czyli o równowadze sodowo-potasowej

Dietetycy zalecają picie dużej ilości płynów. Ale nie każdy napój nawadnia organizm, a nawet regularne picie znacznych ilości wody może nie zabezpieczyć przed odwodnieniem! Woda potrzebuje sojusznika. Jest nim sól! Tak, ta sól, którą nazywa się „białym zabójcą”, a nawet „białym śmieciem”. Ostatnie brakujące ogniwo to potas. Odpowiednie proporcje pomiędzy wodą, solą i potasem warunkują właściwe nawodnienie organizmu, a co za tym idzie jego prawidłowe funkcjonowanie i zachowanie zdrowia.

Woda – wielki przyjaciel człowieka

Ciało człowieka składa się w ok. 60%-80% z wody. Woda przenosi składniki odżywcze do komórek i narządów, a równocześnie ułatwia wydalanie z organizmu związków toksycznych. Od niej zależą procesy życiowe. Aby komórki organizmu były dobrze nawodnione, należy regularnie dostarczać organizmowi wodę, ponieważ ustrój człowieka nie może jej zmagazynować. Nie jest bez znaczenia, co pijemy. Herbata, kawa, alkohol, słodzone napoje zawierają oczywiście wodę, ale oprócz niej również kofeinę czy inne związki chemiczne, powodujące odwadnianie się organizmu. Picie takich napojów skutkuje tym, że organizm traci więcej wody, niż otrzymuje, czyli stopniowo się odwadnia. Wraz z postępującym odwodnieniem najpierw zmniejsza się objętość płynu komórkowego (60%), następnie międzykomórkowego (26%), a potem woda pozyskiwana jest z krwioobiegu (8%) – wszystko po to, aby zapewnić jej dostawę do  najważniejszego organu, czyli do mózgu. Nawet niewielkie odwodnienie organizmu powoduje spadek koncentracji, utratę sił, bóle głowy, a utrata wody o ok. 10% może prowadzić do śmierci. Utrata przez mózg 1% wody skutkuje nieodwracalnymi zmianami.
Woda jest nam niezbędna do życia, ale często nie mamy świadomości, że nawet regularne picie wody nie zabezpiecza organizmu przed odwodnieniem. Potrzebna jest jeszcze sól! Według badań, szklanka wody z dodatkiem odpowiedniej soli (himalajskiej lub najlepiej morskiej z dodatkiem potasu) jest bogata w minerały, dzięki czemu organizm efektywniej metabolizuje podawany płyn. Według profesora Iwana Nieumywakina, autora znaczących publikacji o roli soli w organizmie, 2-3 gramy soli na szklankę wody wystarczą do tego, żeby woda korzystniej cyrkulowała w organizmie. O tym, że woda z solą skutecznie nawadnia organizm od wieków wiedzieli Beduini, którzy podczas wypraw przez pustynię kładli sobie na język kilka ziarenek soli i popijali je wodą. Nasi dziadkowie, idąc do pracy w polu, w upalne dni brali ze sobą osoloną wodę, a nasze babcie mówiły nam, że najważniejszym posiłkiem jest zupa, która jest wodą z solą (i dodatkami).

Człowiek składa się również z soli

Sól, czyli chlorek sodu, jest znaczącym składnikiem skorupy ziemskiej, a także organizmu ludzkiego. Ilość soli w organizmie u zdrowego dorosłego człowieka wynosi od 130 do 165 gramów. Uważa się, że sód jest najważniejszym z pierwiastków alkalicznych, wchodzących w skład ciała człowieka. Natura przewidziała ośrodki tworzące jego zapasy: mięśnie, mózg, nerwy, szpik kostny, skórę, błonę śluzową żołądka i jelit, nerki. I najważniejszy – wątrobę. Obszary koncentracji sodu neutralizują toksyczne substancje, które powstają w organizmie na skutek przemiany materii i stresującego trybu życia. Gdy wątroba nie jest w stanie utrzymać czystości krwi, bo zmniejsza się jej możliwość filtracji, zaczynamy chorować i starzejemy się. Jeśli w wątrobie znajdują się odpowiednie ilości sodu, oczyszcza organizm za pomocą swojej wydzieliny – żółci. W przeciwnym wypadku zatruta żółć szkodzi całemu organizmowi, ponieważ wchłaniana jest przez jelita i ponownie rozprowadzana do wszystkich narządów.  Sól stanowi środowisko, w którym przebiegają wszystkie procesy bioenergetyczne. Bez niej zachodzą one trudniej. Podobnie ma się sprawa z trawieniem. Szczypta soli po posiłku sprzyja wytworzeniu dodatkowej ilości soku żołądkowego oraz oczyszczaniu organizmu ze starych komórek. Sól jest elektrolitem, tzn. rozpuszcza się wodzie i przenosi ładunek elektryczny. Pod wpływem wody sól (NaCl) dysocjuje na jony: Na+ i Cl-, regulując procesy elektrochemiczne zachodzące w komórkach.

Potas – brakujące ogniwo

Potas pomaga w utrzymaniu odpowiedniego ciśnienia tętniczego i w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowo-mięśniowego. Niedobory potasu wywołane są najczęściej przyjmowaniem leków powodujących wypłukiwanie go z organizmu (środki moczopędne, nasercowe).  A to właśnie potas jest współodpowiedzialny za równowagę sodowo-potasową, która warunkuje odpowiednie nawodnienie, a w efekcie prawidłowe funkcjonowanie organizmu.

Równowaga sodowo‑potasowa – jak to działa?

Woda, sól i potas to trzy składniki, które regulują zawartość wody w organizmie. Sól reguluje zawartość wody na zewnątrz komórki (w płynach ustrojowych oraz w przestrzeniach międzykomórkowych), potas – wewnątrz, a woda zapewnia przepłukiwanie komórki i usuwanie z niej toksyn. Woda przepłukuje tkanki, podczas gdy sód i potas tworzą odpowiedni potencjał błon komórkowych, niezbędny do przewodzenia impulsów nerwowych. Zapewnia to prawidłową czynność mięśni, a także transport do komórek aminokwasów i cukrów oraz witamin:  B1, choliny, biotyny, PP oraz C.

Woda + sól + potas = równowaga sodowo‑potasowa

Aby jednak zaszły te procesy, dzięki którym nasz organizm będzie dobrze nawodniony i odżywiony, potrzebne są odpowiednie proporcje wody, sodu i potasu. Gdy nie dostarczamy wystarczającej ilości potasu, nadmiernie wzrasta ilość sodu i organizm zatrzymuje wodę. Dochodzi wówczas do obrzęków, nadciśnienia, skurczów mięśni, wahań nastroju, a także wzrostu ciśnienia. Jeśli będziemy spożywać za mało soli, pijąc przy tym dużo wody, która nie będzie wydalana, uszkodzeniu ulegną komórki. Najlepiej zatem sięgać po wodę o zwiększonej ilości substancji mineralnych lub dodawać do niej sól o obniżonej zawartości sodu, a zwiększonej potasu, który doskonale równoważy zdrowe proporcje jonów.

Zadbaj o właściwą dietę

Soli nie powinniśmy przyjmować w nadmiarze. Według obowiązujących zaleceń żywieniowych, można spożywać do 5g (1 łyżeczka) dzienne, chociaż każdy organizm ma indywidualne zapotrzebowanie na sól. Nieumywakin zaleca 4 g, twierdząc, że nadmiar soli może być zły, ale niedobór jeszcze gorszy. Organizm człowieka nie jest bowiem w stanie wytworzyć tyle sodu, ile potrzebuje. Dlatego musimy dostarczać go wraz z pożywieniem. Jego najbogatszym źródłem są rośliny: glony morskie, pomidory, bakłażany, ziemniaki, biała fasola. Sód znajduje się w niektórych tkankach zwierzęcych, takich jak mięśnie i wątroba. Aby jednak przyswoić sód z mięsa, należy jeść je surowe, a przynajmniej w jak najmniejszym stopniu poddane obróbce cieplnej. Warto też zadbać o dostarczanie do organizmu potasu. Najwięcej potasu występuje w owocach takich jak: morele i figi suszone, awokado, banany, oraz w warzywach: ziemniakach, selerze, pomidorach.

Organizm musi być nawodniony, żeby żyć. Dlatego tak istotne jest nie tylko picie wody, lecz zbilansowanie w diecie pierwiastków takich jak sód i potas, które warunkują jego właściwe nawodnienie. Jednym z najważniejszych źródeł sodu jest po prostu sól. Istotna jest jej ilość, ale także dobra jakość, pochodzenie i skład. Zastąpienie w diecie zwykłej soli solą niskosodową wzbogaconą jonami potasu przyczynia się do utrzymania równowagi sodowo-potasowej w organizmie, która jest jednym z czynników warunkujących zdrowie.

Źródło: Iwan Nieumywakin, Woda utleniona na straży zdrowia, Warszawa 2008.